1 sierpnia 1944 rozpoczęło się w Warszawie Powstanie.

Do walki w dzielnicy Wola w szeregach batalionu Parasol stanął podporucznik Wacław Czyszek ps. „Wacek”, który z „drużyną Andrzeja (Andrzeja Wojnicza)” przydzielony został do 2. kompanii jeszcze w lipcu 1944. W ten sposób, ostrzelany w spektakularnych akcjach dywersyjnych batalion, został zasilony grupą oficerów przeszkolonych jeszcze w przedwojennych podchorążówkach, mających za sobą doświadczenia walk we Wrześniu 1939 oraz w pracy dywersyjnej w szeregach warszawskiej konspiracji.

1 sierpnia „Wacek” miał ze sobą ołówek i niemiecki kalendarzyk w niebieskiej okładce, w którym prowadził notatki. Czasami lakoniczne, czasami chaotyczne. Czasami natężenie walk w ogóle nie pozwolało na notowanie. Ostatni zapis został sporządzony 29 sierpnia. „Wacek” został ciężko ranny w lewą nogę podczas próby przebicia oddziałów staromiejskich do Śródmieścia. Dzięki zdecydowanej postawie przewodnika kanałowego – Henryka Poznańskiego „Bystrego” został przeniesiony kanałami na róg Wareckiej i Nowego Światu a z nim – niebieski kalendarzyk.

 

 

Zaraz po wojnie Wacław Czyszek spisywał wspomnienia. Udało się dotąd odnaleźć dwa. Jedno z nich – przeredagowane i skrócone – ukazało się drukiem w roku 1946. Pisząc je, korzystał „Wacek” niewątpliwie ze swoich powstańczych zapisków.

Z kilkunastoosobowej „drużyny Andrzeja” tylko „Wacek” przeżył Powstanie Warszawskie. Zginęli wszyscy jego koledzy i przyjaciele z Gimnazjum im. Mickiewicza i jednocześnie towarzysze broni.

 

Wacław Czyszek w biogramach:

 

Zdjęcia Wacława Czyszka