(…) Godzina 6 rano ruszyło natarcie niemieckie wzdłuż Młynarskiej (…) Batalion brygady Dirlawangera przebijał się w ciężkich walkach. Równocześnie oddziały niemieckie wiązały w rejonie cmentarzy siły zgrupowania ppłk. „Radosława”. Niemcy w godzinach popołudniowych dotarli do Hali Mirowskiej i przedarli się przez Ogród Saski do Pałacu Bruhla (…)

(…) Około godz. 15 Niemcy wtargnęli do szpitala dziecięcego im. Karola i Marii. Było tam 60 chorych dzieci i 150 rannych. 100 rannych wymordowano. Personal i resztę rannych pognano ul. Górczewską (…)

(…) Na Ochocie, pozostającej pod silnym naciskiem grup RONA, dalej broniła się reduta ul. Kaliskiej (…) Na Zieleniaku rosło zagęszczenie wysiedlonych, ginących z głodu, z pragnienia, zabijanych przez żołdaków według ich „widzimisię” (…)

(…) w Pruszkowie Niemcy tworzą obóz przejściowy, który miał odegrać poważną rolę w dziejach Powstania (…)

(…) W nocy z 5 na 6 sierpnia izolowana dotychczas dzielnica mokotowska odzyskała łączność osobową z komendą AK w Śródmieściu. Mianowicie kanałem z Śródmieścia przedostała się na Mokotów komendantka składnicy meldunkowej (…) co zapoczątkowało stały kontakt (…)

(…) Lotnictwo niemieckie bombardowało dotkliwie (…) zadając ludziom poważne straty.

Podjęto decyzję o ewakuacji Komendy Głównej AK (…)

W. Bartoszewski „Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego”

Tego dnia ciężko ranny został Adam Borys – dowódca batalionu „Parasol”.

Facebooktwittermail