(…) Naloty bombowców niemieckich na Stare Miasto powtarzają się co kilkanaście minut (…)

(…) Z zajętych domów na obrzeżu dzielnicy staromiejskiej ludność usuwana jest brutalnie, towarzyszą temu mordy i gwałty (…)

(…) Po raz pierwszy od wielu dni Mokotów stał się tego dnia miejscem szczególnie dotkliwych strat (…)

W. Bartoszewski „Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego”

Facebooktwittermail