(…) Józef Stalin udziela premierowi Churchillowi i prezydentowi Rooseveltowi odpowiedzi na ich list sprzed dwóch dni:

Pismo Pana i P. Roosevelta w sprawie Warszawy otrzymałem. Chciałbym wypowiedzieć swoje zdanie. Wcześniej czy później prawda o garstce przestępców, którzy wszczęli awanturę warszawską w celu uchwycenia władzy, stanie się wszystkim znana (…)

(…) Około godz. 2 w nocy, mniej więcej na dwie godziny przed świtem, oddziały powstańcze z Żoliborza i Kampinosu ruszyły na szerokim froncie – od Cytadeli po Instytut Chemiczny i baterie niemieckie na Burakowie – do natarcia na tory kolejowe dzielące Żoliborz od Starówki (…)

(…) Podobnie jednak jak i poprzedniej nocy, nie udało się oddziałom AK zaskoczyć nieprzyjaciela. Niemcy utworzyli na czas silną zaporę ogniową (…)

(…) W nocy z 21 na 22 sierpnia kilka samolotów alianckich dokonało zrzutów nad południową częścią Śródmieścia. Część zasobników z bronią i amunicją spadła między liniami obu walczących stron, w rejonie pl. Zbawiciela, na obrzeżu Pola Mokotowskiego i stała się w ciągu dnia przedmiotem zaciętych potyczek między naszymi oddziałami z odcinka kpt. „Golskiego” – Stefana Golędzinowskiego a oddziałami niemieckimi (…)

(…) Poszkodowanych było tego dnia dalsze setki rodzin, pozbawionych dachu nad głową i często całego mienia (…)

W. Bartoszewski „Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego”


W ataku na Dworzec Gdański ginie m.in. Andrzej Dażwański „Jędrek”, członek żoliborskiego PETu, żołnierz batalionu Zośka.

Andrzej Dażwański (w ciemnym garniturze) z Bronisławem Pietraszewiczem „Lotem” (zmarły 4 lutego 1944 dowódca akcji na Kutscherę) na zdjęciach instruktażowym walk jiu jitsu.
Facebooktwittermail