Nawet wiele dziesięcioleci po walkach w Warszawie w sierpniu i wrześniu 1944 roku, liczne dokumenty i świadectwa uczestników tamtych wydarzeń czekają na odkrycie. Udostępniamy jedno z takich świadectw – zapiski w kalendarzyku Wacława Czyszka ps. „Wacek” – od lipca 1944 roku oficera w batalionie „Parasol”.

Kalendarzyk ten przeszedł ze swoim właścicielem część powstańczego szlaku bojowego „Parasola” – z Woli, przez Stare Miasto i kanałami do Śródmieścia. To że obaj przetrwali, ma w sobie coś z cudu.

Notatki Wacława Czyszka są jeszcze jednym powstańczym śladem, kolejnym zapisem tragicznych historii, jakich wiele w tym czasie działo się na ulicach Warszawy.

By nadać im szerszy kontekst, ukazaliśmy zapiski z kalendarza na tle wybranych wydarzeń z innych części Warszawy, z innych miejsc w Polsce,  w Europie i na świecie. Wykorzystaliśmy także relacje, które weszły do zbioru nazwanego przez Bolesława Srockiego „Archiwum Parasola” – w tym także wspomnienia Wacława Czyszka.